X

Żeby zamówić kwiaty przejdź do Pracowni Florystycznej

Pracownia Florystyczna

Pożegnanie na pogrzebie w imieniu zmarłego

Gdy umiera człowiek, zazwyczaj zostawia on na ziemi bliskich – rodziców, małżonka, dzieci, rodzeństwo czy dalszych krewnych.

Naturalną rzeczą przed spodziewaną rozłąką jest pożegnanie – żegnamy się przed podróżą, czy każdego dnia wychodząc z domu.

Chęć pożegnania bliskich dotyczy także osób umierających, które pogodzone są ze swoim losem lub osób starszych, które przygotowują się do ostatniej drogi.

Najczęściej takie pożegnanie odbywa się jeszcze za życia, jednak często zdarza się, że zmarły pozostawia kilka słów pożegnania do odczytania podczas ceremonii pogrzebowej.

Pożegnanie na pogrzebie w imieniu zmarłego można podzielić na trzy rodzaje:

• zmarły pozostawił spisane słowa pożegnania,
• zmarły nie pozostawił pożegnania, ale czujemy potrzebę powiedzenia kilku słów w jego imieniu,
• ksiądz/mistrz ceremonii wyczytuje najbliższe zmarłemu osoby, które pozostawił.

Najlepszym czasem na wygłoszenie słów pozostawionych przez zmarłego, w przypadku pogrzebu katolickiego, wydaje się moment, gdy na cmentarzu ciało zostało złożone do grobu i zakończyły się już uroczystości pogrzebowe.

Podczas pogrzebu świeckiego okazji do wygłoszenia ostatniego pożegnania w imieniu zmarłego jest więcej, ponieważ taką uroczystość można dostosować do indywidualnych ustaleń.

Takie pożegnanie można wtedy uzupełnić np. prezentacją zdjęć zmarłego.

Moment wygłoszenia pożegnania zmarłego jest niezwykle emocjonujący i wzruszający, z pewnością poruszy większość żałobników.

Odczytanie ostatnich słów zmarłego powinno zatem zostać powierzone osobie, która charakteryzuje się odpornością na stres, jest opanowana i stonowana.
Najlepiej, jeśli jest to osoba z najbliższego otoczenia zmarłego.

Trudne zadanie czeka osobę, która pragnie wygłosić pożegnanie w imieniu zmarłego, gdy ten nie pozostawił żadnego tekstu.

Napisanie dobrego tego typu pożegnania wymaga od osoby piszącej przede wszystkim doskonałej znajomości zmarłego oraz jego życia.